Hej,dawno mnie tu nie było,przepraszam.
Co u mnie?Wszystko po staremu :)) no może,że mam trochę więcej ran na ciele i na sercu :)
Nie wybaczyłam mojemu chłopakowi zdrady,ale po długich rozmowach z nim,które prowadziliśmy pod oknem jesteśmy przyjaciółmi.Z jednej strony cieszę się,ale z drugiej boje się,że strącę go teraz jako przyjaciela...Ostatnio miałam dużo nieprzyjemnych zdarzeń w życiu,ale o tym kiedy indziej.
Z 'przyjaciółką' się nie pogodziłam i jestem z tego zadowolona...a i zapraszam na ask